wtorek, 24 stycznia 2012

Let everything hang loose!

Są takie dni kiedy nie mam najmniejszej ochoty na szczegółowe planowanie stroju, dobieranie dodatków i jedyne czego naprawdę potrzebuję to zestaw wygodny i praktyczny. Poniższy set jest jedną z moich propozycji na takie właśnie dni. Kraciasta koszula, dżinsy oraz kozaczki (tak, tak - zima w pełni!) nic prostszego, czyż nie? Taki zestaw sprawdza się zawsze i wszędzie :-)




Obowiązkowe ocieplacze! Mój ukochany zeszłoroczny komin - jeden z niewielu powodów dla których cieszę się, że zima jednak w tym roku nadeszłą - mam nareszcie okazję aby go nałożyć! ;) To samo dotyczy super ciepłych rękawiczek, które są niezastąpione w czasie mrozu.


Koszula - New Look
Spodnie, buty, rękawiczki - No name
Torba - New Yorker
Komin - Camaieu

9 komentarzy:

  1. mi się podoba :D i jaka Ty drobnica, weź nie odchudzaj się już ;P
    poza tym zastanawia mnie Twoja fryzura na tych fotach :> komin fajny :) ciekawi mnie jeszcze co masz na rękach :>

    OdpowiedzUsuń
  2. aaaa to byłam ja - blueeyes :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na rękach mam pierścionki z KappAhl - są teraz w promocji :) Identyczne tylko większe były kiedyś w H&M - dwupak :) No i oczywiście zegarek - nie rozstaję się z nim od urodzin odkąd go dostałam :-)

      Co do fryzury - warkoczyki dobierane po bokach i reszta włosów upięta wsówkami z tyłu głowy :)

      Usuń
  3. Komin jest boski!
    Jaką Ty masz figurę *_*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ludowe warkoczyki. Śliczna jak zawsze ;)*.

    OdpowiedzUsuń
  5. ten komin z chęcią bym Ci zabrała bo jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. komin przepiękny! i cała stylizacja bardzo mi się podobała:)

    OdpowiedzUsuń