czwartek, 28 czerwca 2012

Hopeless romantic


Ostatnio trochę zaniedbuję bloga ale niestety pisanie pracy magisterskiej (koniec już coraz bliżej!) pochłonęło mnie bez reszty.
Poniższe zdjęcia zostały zrobionę w sobotę jednak dopiero teraz znalazłam chwilkę aby je dodać.
Zestaw bardzo prosty, jak zwykle.
Kwieciste szorty zestawiłam z prostą białą koszulką i brązowymi dodatkami. Aby osłonić się przed chłodnym morskim powietrzem zarzuciłam także jeansową koszulę.






Szorty świetnie się noszą, nie mogę doczekać się kolejnych ciepłych dni! Podobno do Polski mają wkrótce zawitać afrykańskie upały - liczę na to! :-)




Cioci słoneczko na koniec ;-)




PS: Miałam zamiar dodać kolejny post z wyprzedażowymi łupami lecz ostatnio aparat zdecydowanie odmawia współpracy. Dziś wybrałam się na małe zakupy, jak się później okazało, wyjątkowo udane. Kupiłam rzeczy, które i tak miałam w planach czyli czerwone rurki, klasyczną białą koszulę oraz koszulkę w paski z dłuższym rękawem. Prawdziwym zaskoczeniem okazała się torba, którą niespodziewanie udało mi się kupić przecenioną ze 129,90zł na 40zł - to się nazywa przecena! ;-)




Rzeczy pochodzą z H&M, Zary, Pull&Bear oraz New Yorkera.


Dobranoc!


<3




piątek, 22 czerwca 2012

Now you no longer have to hide


Nareszcie piątek!
Ostatnio szukałam na wyprzedażach jakiś fajnych bawełnianych koszulek w kolorowe wzory. Ta, którą mam na sobie na zdjęciach uśmiechnęła się do mnie bardzo szeroko, natomiast ja uśmiechnęłam się jeszcze szerzej gdy zobaczyłam jej cenę - 9,99zł.
Gdzie ją znalazłam? Tak, tak, takie rzeczy tylko w Pepco ;-)
Bluzeczka jest firmy Dorothy Perkins, zauważyłam, że w Pepco często zdarzają się ubrania znanych sieciówek. Nie wnikam w powody, po prostu cieszę sięz zakupu ;-)

PS: Dopiero po przejrzeniu zdjęć zdałam sobie sprawę jak bardzo nieświadoma byłam kupując koszulkę - toć mam na sobie t-shirt w aztec print :D Taka jestem feszyn, a co! :D









Bluzka - Dorothy Perkins (Pepco)
Kurtka - Atmosphere
Spodnie - H&M
Buty - New Look (lumpeks)
Torebka - bezfirmowa ;-)
Pierścionek - Bershka


Udanego weekendu!





środa, 20 czerwca 2012

Crazy for you baby



Ostatnio w komentarzach pisaliście, żebym nie wracała już do pasteli - mam nadzieję, że nikogo nie rozczarowałam dzisiejszym zestawem (Zjawa:-*) ale wiosenno/letni okres to idealny moment na noszenie jasnych, pogodnych barw i zdecydowanie lubię takie połączenia. Uwielbiam jednak moją dżinsową kamizelkę, która idealnie potrafi przełamać słodko/pudrowy zestaw, czyniąc go nieco bardziej "zadziornym".
A może tylko mnie się tak wydaje?;-)









Koszulka - Zara (lumpeks)
Spodnie - H&M
Kamizelka - Tiger(?), mam ją w szafie od wielu lat
Torebka - Atmosphere
Buty - CCC
Bransoletki - H&M, Pepco
Pierścionek - H&M
Kolczyki - Glitter
Okulary - Reserved




piosenka na dziś:

Chyba nigdy mi się nie znudzi ;]


poniedziałek, 18 czerwca 2012

Pędzle EcoTools



 Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem wymiany moich nie najlepszej jakości pędzli do pudru i różu. Będąc w rossmanie często oglądałam pędzle z EcoTools, jednak nigdy ostatecznie nie skusiłam się na ich zakup.
W miniony weekend w drogerii czekała na mnie miła niespodzianka. Jak zapewne większość z Was wie, Rossman przygotował dla swoich klientów promocje  rozłożone na cały czerwiec.
Gazetka - [klik!]
Mnie udało się upolować upatrzone pędzle w cenie niższej o 50%! :-)
Zamierzam skorzystać z promocji w przyszły weekend i zaopatrzyć się także w tusz do rzęs :D



Nie jestem żadną wielką znawczynią sztuki makijażu ale te pędzelki są naprawdę dobrze wykonane, mięciutkie i bardzo łatwo nakłada się nimi kosmetyki :-)
Dodatkowo pędzle z EcoTools są przyjazne środowisku i wykonane z materiałów pochodzących z recyklingu (bambusowa raczka, aluminiowe okucia).
Pędzelek do nakładania cieni mam już od dłuższego czasu i zdecydowanie jest moim ulubionym, do nakładania kosmetyku na całą powiekę :-)

Moi mali przyjaciele:


Będziecie polować na okazje w Rossmanie? Może już coś kupiliście? :-)

niedziela, 17 czerwca 2012

Endless Summer


Witajcie!
Dzisiaj krótko, tym razem z Sopotu :-) Uwielbiam to miasto, jego atmosferę i to, że ono nigdy nie śpi ;-)
Jak to powiedział Paweł - gdybyś była Kasią T. pewnie nie miałabyś ludzi w tle tylko zdjęcia na pustym molo :D
Skoro jednak jestem po prostu Karoliną O. muszę zadowolić się "pozowaniem" wśród ludzi :D
Nasz ulubiony, mały pomościk był jednak pusty, więc pozostałe zdjęcia są już bez towarzystwa;-))
Uwielbiam to miejsce... czyżbym się powtarzała? ;-)



Było bardzo gorąco i bardzo nam się nie chciało robić czegokolwiek poza leżeniem, więc reszta zdjęć jest z nieco zniekształconej perspektywy :D










Koszula - Pull&Bear
Spodenki, wisior - H&M
Torba - New Look
Pasek - Zara
Kolczyki - Romwe (haha :D)




Miłej niedzieli!:)



piątek, 15 czerwca 2012

Lot of people take it for a game


Pogoda ostatnio zdecydowanie nie rozpieszcza i bardziej przypomina jesienną niż letnią (podobno od jutra do Polski mają wrócić upały! :D). Wczorajszy dzień, ze swoja deszczową i pochmurną pogodą wydał mi się idealny do wypróbowania moich nowych spodni, które prezentowałam w poprzednim wpisie. Sprawdziły się idealnie w bardzo codziennym zestawieniu.
Bardzo dobrze czuję się w tego typu ubraniach, a pomysłów na te konkretne spodnie mam całkiem sporo. Kiedy zobaczyłam je na wieszaku automatycznie skojarzyły mi się z rockowym stylem Balmain. Będą fajnie wyglądały  zarówno z czarną ramoneską jak i białą marynarką i szpilkami w wersji bardziej wieczorowej.

PS: Ta torba chyba nigdy mi się nie znudzi :D
PS2: Nie, nie noszę na codzień wysokich obcasów ;-).






Kurtka - Atmosphere
Spodnie, koszulka, buty, pierścionek - H&M
Torba - Zara (lumpeks)


środa, 13 czerwca 2012

Pogadanka zakupowa & letnie wyprzedaże cz. I

Pieniądze szczęścia nie dają – dopiero zakupy. - powiedziała kiedyś Marylin Monroe. Nie ma chyba na świecie kobiety, która nie zgodziłaby się z tym zdaniem ;-)

Nie nowością jest to, że jestem straszną maniaczką wyprzedaży, promocji etc. Wychodzę z założenia, że jeżeli coś można mieć taniej to należy z tego skorzystać (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku ;-)). Zatem, aby nieco się uszczęśliwić, postanowiłam ostatnio skorzystać z rozpoczynających się powoli letnich wyprzedaży i dziś prezentuję Wam moje łupy.

H&M teoretycznie rozpoczyna letnią wyprzedaż od jutra. Piszę "teoretycznie", gdyż faktycznie trwa ona już od poniedziałku. Nie jest to dla mnie wielkim zaskoczeniem, gdyż owa sieciówka właściwie nigdy nie trzyma się ustalonych dat i terminów - plus dla tych, którzy trzymają rękę na pulsie i są na bieżąco (czyt. mają konto na wizażu i korzystają z forum :D). Na zakupy wybrałam się w poniedziałek i wtorek. Pierwszego dnia zdecydowałam się jedynie na białe szorty z kolekcji Conscious. Podobały mi się od dłuższego czasu i udało mi się kupić je przecenione z 79,90zł na 40zł :-) Pasiasty sweterek ze złotym wykończeniem w okół szyi, oraz metaliczne spodnie z zameczkami przykuły moją uwagę od początku, jednak zanim się na nie zdecydowałam minął cały dzień i ostatecznie wróciłam po nie wczoraj. Nie żałuję! Spodnie przecenione ze 129,90zł, sweter z 79,90zł. Za obie rzeczy zapłaciłam 40zł. Moim zdaniem to całkiem niezły interes ;-)

Koralową spódniczkę oraz pasiastą bokserkę (mieliście okazję widzieć ją na mnie w ostatnim poście) kupiłam co prawda nie na wyprzedaży (podobno rozpoczyna się już jutro!) lecz skorzystałam z promocji, która trwała w miniony weekend. Na facebooku House'a był do wydrukowania kupon, który uprawniał do 40% zniżki (także na rzeczy już przecenione). I tak za spódniczkę, której cena początkowa wynosiła 99,90zł (cena po przecenie - 49,99zł) zapłaciłam 29,99zł, a za koszulkę 14,99zł (cena początkowa 29,99zł - po promocji 24,99zł).

Wśród zakupów znalazła się także dżinsowa koszula bez rękawów z H&M, w którą zaopatrzyła się co prawda moja mama, jednak przeczuwam, że będzie miała dwie użytkowniczki ;-) Cena 40zł, przeceniona z 79,90zł.

PS: Ciekawe czy ktoś dotrwał do końca mojej tyrady? ;-)





Ostatnio udało mi się dorwać świetne sandałki z Dorothy Perkins za 40zł  - zdobycznie na szafa.pl.


Ostatni nius dotyczy tajemniczej przesyłki.
Pytam się ja Was: czymże byłby blog bez choćby jednej rzeczy z Romwe?
Zaprawdę powiadam Wam: taki blog byłby niczym!
Niedawno Romłe zrobiło promocję, której do dziś nie zdołałam ogarnąć. Otóż owy sklep wysyłał wybraną przez klienta rzecz do 7$ całkowicie za darmo. Nie trzeba było pokrywać nawet kosztów przesyłki. Nie sądzę, abym kiedykolwiek kupiła tam cokolwiek więc we mnie klientki raczej nie znajdą ale cóż ;-) Kolczykami za free nie pogardzę :D

Dostawa profesjonalnie obfocona a co! :D

To już wszystko na dziś, koniec wrażeń!
Dziękuję, dobranoc :-)