Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nakrycie stołu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nakrycie stołu. Pokaż wszystkie posty
 Sylwestrowe nakrycie stołu

poniedziałek, stycznia 01, 2024

Sylwestrowe nakrycie stołu


Proszę nie regulować odbiorników - to naprawdę jest nowy post - pierwszy od… trzech lat. 


Nie wiem czy ktokolwiek tu jeszcze zagląda ale ja postanowiłam spróbować reaktywować bloga :) 
Na pierwszy ogień wrzucam wczorajszą dekorację stołu - może przyda się jako inspiracja na karnawał albo na przyszły rok :) 



Dekoracja jest prosta i efektowna. Użyłam wysokich świeczników w złotym kolorze (dwa różne zestawy, dla urozmaicenia), imprezowych czapeczek oraz bombek w kształcie kul dyskotekowych (kupiłam je w Auchan). Przestrzeń pomiędzy nimi wypełniłam serpentynami w złotym i srebrnym kolorze, a na koniec dodałam światełka na druciku. 
 
 


Jeśli tak jak ja nie macie podtalerzy, a marzy Wam się efektowne nakrycie stołu - użyjcie… okrągłych podkładek pod tort :) o wiele tańsze rozwiązanie i wydaje mi się, że równie ładne ;) 





Życzę wszystkim pomyślności na nowy rok, a sobie wytrwałości i systematyczności w rozwijaniu tego miejsca ❤️✨
 
Świąteczne nakrycie stołu - 2020

środa, grudnia 23, 2020

Świąteczne nakrycie stołu - 2020


Lepiej późno niż wcale!
Jak co roku przedstawiam Wam świąteczną aranżację stołu. Może najpierw kilka słów o samym stole bo nareszcie doczekaliśmy się nowego. Jest dębowy, prosty w formie ale wykonany z niezwykłą starannością. Marzył mi się taki już od dłuższego czasu. Zdecydowałam się też na inny kształt bo po wielu latach użytkowania okrągłego stołu stwierdziłam, że prostokątny będzie w naszym przypadku bardziej praktyczny. 

Wracając do aranżacji - w tym roku postawiłam na prostotę. Aby podkreślić dębowy blat zdecydowałam, że nie będę go zakrywała obrusem. Położyłam jedynie serwetę w przepiękny, świąteczny wzór. Podkładki z naturalnych materiałów + biała zastawa sprawdzają się praktycznie w każdej stylizacji. Dla urozmaicenia na każde nakrycie dodałam mini wianuszek z gałązek jodły + małych kokardek.
Złote sztućce i moje nieśmiertelne białe świeczniki dopełniają całości.
Jak się Wam podoba? 












Stół -
Beliani (na hasło igkarolina macie 10% zniżki!)
Serweta, sztućce - Homla
Zastawa, świeczniki, świecąca gwiazda - Ikea
Krzesła - Iamfy
Wielkanocne nakrycie stołu

niedziela, marca 22, 2020

Wielkanocne nakrycie stołu


Obiecałam post z wielkanocną aranżacją stołu? Obiecałam. No i jest! Przyznam, że przygotowując te zdjęcia miałam dużo frajdy. Było to doskonałą odskocznią od obecnej sytuacji w kraju i na świecie. W tej trudnej dla nas wszystkich rzeczywistości potrzebujemy się nieco oderwać, odciąć. Spokój nas uratuje. Spokój i uśmiech :) Też tak uważacie?

Wracając do stołu... W tym roku (zakładając, że Wielkanoc się odbędzie?) przygotowuję śniadanie wielkanocne dla całej rodziny. Pierwszy raz! Chciałam przystroić stół w sposób stylowy ale raczej klasyczny. Nie widzi mi się wymieniać wszystkich dekoracji co sezon, a połączenie bieli i złota wydało mi się najbardziej uniwersalne i ponadczasowe. Ja dodałam podkładki z trawy morskiej, plaster brzozy i trochę ususzonych traw, nadając stylizacji nieco klimatu boho. Można równie dobrze pójść w złote dodatki, elegancki obrus i uzyskać efekt glamour lub użyć pastelowych naczyń i podkładek dla nieco wiosennego i świeżego looku. Możliwości jest wiele!

Jak pisałam, ja postawiłam na klasykę z lekką nutką stylu boho. Tak mi ostatnio w duszy gra :) Homla ma obecnie świetną kolekcję i większość dekoracji pochodzi właśnie z tego sklepu (wszystkie produkty bez problemu znajdziecie online! [KLIK!] ). Moje serce szczególnie skradł szmaciany królik, a zdradzę Wam, że jest dostępny także w wersji żeńskiej :) Biała zastawa, złote i naturalne dodatki + szkło - to mój pomysł na wielkanocne dekoracje. Wydaje mi się, że wyszło całkiem nieźle?

Jak Wam się podoba?










Boże Narodzenie 2019 + świąteczne nakrycie stołu

czwartek, stycznia 09, 2020

Boże Narodzenie 2019 + świąteczne nakrycie stołu


Nowy rok już w natarciu, większość z Was pewnie zdążyła już zapomnieć o świętach Bożego Narodzenia, więc przychodzę ze świątecznym wpisem - cała ja. Lepiej późno niż wcale prawda? Tak długo zbierałam się do napisania tego posta (właściwie miały być to dwa odrębne wpisy), że w sumie chciałam go pominąć ale z drugiej strony tradycja to tradycja. To już trzeci raz kiedy przedstawiam Wam odświętny wygląd naszego domu. Poprzednie wpisy tu -> [2017] i tu -> [2018].

Korzystając z okazji życzę Wam samych pomyślności oraz dużo zdrowia na 2020r. i zostawiam Was ze zdjęciami (na końcu bonus) :)























Na koniec pokażę Wam jeszcze w jaki sposób udekorowałam stół na pierwszy dzień świąt. Mieliśmy dużo gości i w pośpiechu nie zauważyłam, że robię zdjęcia kiedy na stole nie było jeszcze sztućców, brawo ja ;) Tak czy inaczej myślę, że ogólny zarys widać dobrze :)


















Pirackie urodziny! Arrrrr!

poniedziałek, listopada 04, 2019

Pirackie urodziny! Arrrrr!


W zeszłym roku byłam pewna, że to ostatni raz kiedy robię tematyczne urodziny, którymi będę chciała się pochwalić. Wiecie, leśne urodziny [KLIK!] dały mi możliwość artystycznego "wyżycia się" i tym samym (oprócz ogromu pracy oczywiście) sprawiły mi mnóstwo radochy. Kiedy czwarte urodziny mojego syna zaczynały powoli majaczyć na organizacyjnym horyzoncie, zachodziłam w głowę czym uszczęśliwić mojego syna, jaki motyw przewodni wymyśli (tak, dałam mu wolną rękę). Wówczas ku mej radości młody oświadczył, że chce piracki tort i czy mógłby przebrać się za pirata. Co zrobiłam ja? Oględnie mówiąc - poszłam o krok dalej i postanowiłam stworzyć prawdziwe pirackie przyjęcie - taką piracką fetę z prawdziwego zdarzenia! Sami oceńcie czy mi się udało :) 

DEKORACJE

Postanowiłam pójść na całość - przygotować dekoracje, tematyczne przekąski oraz animacje dla dzieci w pirackim klimacie. Oczywiście wszystko to nie miałoby sensu gdybyśmy sami się nie przebrali czyż nie? ;) Jako, że wrzesień to nie jest jeszcze sezon na przebrania, bez trudu i za grosze ogarnęłam kostiumy dla naszej trójki. Rodziców wszystkich zaproszonych dzieci odpowiednio wcześniej również poprosiliśmy o przygotowanie strojów dla małych piratów (co niektórzy popłynęli po całości i przebrali się wszyscy - rodzice również :D) 

Większość dekoracji zamówiłam na aliexpress i allegro. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności miałam do swojej dyspozycji sporo tekstyliów pasujących stylistycznie do tematu przewodniego. Na słodki stół zarzuciłam dwie czarne zasłony, a na to położyłam czerwoną serwetę, której czasami używam podczas świąt. Przód stołu udekorowałam dodatkowo chorągiewkami z pirackim motywem. Nad stołem, w złotej ramie umieściłam piracką czaszkę, którą wspólnie z Adasiem narysowaliśmy tydzień wcześniej (kawałek kartonu, czarny marker i nożyczki). Stare, pasiaste zasłony posłużyły za "ściankę" do zdjęć, którą ozdobiłam balonami i chorągiewkami. Na allegro zamówiłam zestawy pirackich gadżetów do zdjęć, które fajnie sprawdziły się podczas imprezy. 








Co podać na słodkim stole? 
Oczywiście, przede wszystkim tort. Ozdobiłam go strasznie "na czuja" ale myślę, że wyszło całkiem nieźle :) (pirackie ozdoby zamówiłam na aliexpress). W dużym słoiku był piracki rum (czyli po prostu sok jabłkowy ;)), a w buteleczkach woda "morska" (etykiety zaprojektowałam i wydrukowałam). W słoiczkach umieściłam "kule armatnie" i "krakersy Polly". Zwykłe babeczki w specjalnych "ubrankach" od razu nabrały charakteru. Oreo i cake popsy okraszone złotym, jadalnym barwnikiem zamieniły się w najprawdziwsze złoto piratów! ;) Ostatnim elementem były "fale oceanu" czyli niebieska galaretka z bitą śmietaną z pikerem w kształcie pirackiego statku. 













PIRACKIE ZABAWY
Aby zająć czymś dzieci i nie dać im szansy na rozniesienie mi chałupy, przygotowaliśmy kilka zabaw w klimacie imprezy. Była klasyczna zabawa w krzesełka jednak w pirackiej wersji - zamiast krzeseł były kartki z okrętami, które każdy pirat musiał zająć kiedy kończyła się muzyka. Były pirackie tańce, kolorowanki, pirackie tatuaże oraz punkt kulminacyjny, czyli poszukiwanie zaginionego skarbu! Kiedy został już odnaleziony, trzeba było wypowiedzieć magiczne zaklęcie, które otworzyło skrzynię ;) W środku były przygotowane wcześniej paczuszki ze złotymi, czekoladowymi monetami.






Co Wy na to? Czujecie się zainspirowani? :)
Copyright © O-Caroline , Blogger