Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polbruk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polbruk. Pokaż wszystkie posty
Metamorfoza tarasu - cd.

środa, sierpnia 12, 2020

Metamorfoza tarasu - cd.


W zeszłym roku pisałam Wam o metamorfozie, jaką przeszedł nasz taras. Opisałam co się zmieniło, na jakie materiały się zdecydowaliśmy i pokazałam jak to wszystko wyglądało.

Dzisiaj ciąg dalszy sagi tarasowej (poprzednie wpisy znajdziecie tu -> [Klik!] i tu -> [Klik!] :) Dzisiaj opowiem czym go urządziliśmy i będzie oczywiście trochę nowych zdjęć, a na końcu niespodzianka ;)

Od kilku lat za meble tarasowe służyły nam palety i swoją rolę pełniły bardzo dobrze, jednak ząb czasu zdążył je już nieco nadgryźć i po kilku sezonach nie wyglądały już tak ładnie jak na początku. Przyszedł czas rozejrzeć się za nowymi meblami. Tak trafiłam na stronę Beliani na której był taki wybór, że miałam niemały problem z decyzją ;) Zależało nam na meblach, które będą jednocześnie ładne, praktyczne ale również, jako, że nasz dom często bywa pełen gości, dość spore. Chciałam aby swobodnie mieściły przynajmniej cztery osoby. Ostatecznie zdecydowałam się na zestaw Alcamo. Zestaw składa się z dwóch sofek (fajne rozwiązanie kiedy przychodzi więcej gości, można je rozstawić i zyskać tym samym więcej miejsca do siedzenia) i stolika z drewna akacjowego.


Specjalnie piszę ten post w środku sezonu letniego, chciałam opisać moje wrażenia po przynajmniej kilku tygodniach użytkowania i wiecie co? Wybór tego zestawu to był strzał w dziesiątkę. Meble są piękne i jakie praktyczne! Pokrowce poduszek są zdejmowane do prania, a sama tkanina z której zostały wykonane jest odporna na ścieranie i mam wrażenie, że nawet trochę plamoodporna. Producent nie podaje takiej informacji ale pokrowce bez najmniejszego szwanku przeżyły bliskie spotkanie z ketchupem i coca-colą więc osobiście wydaje mi się, że coś jest na rzeczy ;) 


Elementem wyposażenia tarasu, który pozostał z zeszłego sezonu, jest mój ukochany kosz-bujak.  Uwielbiam go niezmiennie i polecam każdemu :) 

Pozostała jeszcze kwestia zadaszenia i w tym sezonie zdecydowaliśmy się pójść nieco na skróty i wykorzystać w tej roli pawilon ogrodowy. Jak na razie sprawdza się bardzo dobrze, chroni nas przed słońcem i lekkim deszczem. Do tej pory uratował już kilka rodzinnych spotkań na świeżym powietrzu ;) 

Do uzupełnienia całości potrzebne były oczywiście dodatki i w tej roli świetne lampiony solarne, rattanowe oraz oczywiście... rośliny (te zmieniają się sezonowo;)) 






Linki do wszystkich elementów poniżej:
Meble ogrodowoe - Beliani.pl [Klik!]
Bujak - Majowo.pl  [Klik!]
Pawilon ogrodowy - Majowo.pl  [Klik!]
Lampiony solarne - Ikea [Klik!]
Lampiony rattanowe - Homla 

Na koniec obiecana niespodzianka :) Na hasło "igkarolina" do końca września macie 10% zniżki na zakupy w sklepie internetowym http://beliani.pl z której pochodzą nasze meble. Enjoy! :)

Metamorfoza tarasu - część II

środa, września 25, 2019

Metamorfoza tarasu - część II


Wreszcie jest! Długo wyczekiwana (nie wiem, czy przez Was ale z pewnością przeze mnie :D)
metamorfoza tarasu!

Pamiętacie pierwszą część wpisu? [KLIK!] Pisałam tam o projekcie 3d, który był przygotowany
specjalnie na nasze potrzeby. Ostatecznie jednak został nieco zmodyfikowany, bo razem z mężem
doszliśmy do wniosku, że zależy nam na nieco większej ilości trawnika. W końcu projekt jest dla nas, a nie odwrotnie :)

W poprzednim wpisie przedstawiałam Wam płyty, które wybraliśmy na nasz taras. Dziś zaprezentuję Wam, jak to finalnie wyszło – efekt przeszedł moje oczekiwania!






Robi wrażenie prawda?

Płyta Polbruk Lira okazała się strzałem w dziesiątkę! Wygląda tak naturalnie, jak
stara deska, a jednocześnie posiada wszystkie zalety betonu. Jakie? No cóż, przede wszystkim super łatwa pielęgnacja. Tak właściwie to taki taras nie wymaga w ogóle żadnych specjalnych zabiegów i to jest jego największy atut – czy to nie piękne ? ;) Jedyne co musimy robić, to usuwać na bieżąco zalegające liście, czy inne zabrudzenia. Po roku płyty można zaimpregnować, co dodatkowo ochroni nawierzchnię przez zanieczyszczeniami. Nie jest to konieczne, ale jeszcze bardziej ułatwia dbanie o taras.




Co poza płytami tarasowymi? Jak widzieliście w poprzednim wpisie, projektantka postanowiła przygotować dla nas ciekawe rozwiązanie wokół tarasu, które jeszcze lepiej odgradza go od świata – to donica wykonana z palisad Zen. W przyszłości posadzona w niej roślinność stworzy zieloną ścianę. Nareszcie mam swoje wymarzone, letnie przedłużenie salonu <3



Oczywiście zanim taras powstał miałam kilka obaw. Wiecie co najbardziej budziło we mnie mieszane
uczucia? Bałam się, że płyta będzie zimna i nieprzyjemna przy kontakcie z bosymi stopami. Tu kolejne zaskoczenie: moim zdaniem jest cieplejsza niż zwykły beton – magia :) Struktura imituje drewno zarówno wizualnie, jak i w kontakcie ze skórą. Nie oszukujmy się - wygoda i łatwość używania jej na co dzień jest nieporównywana.
Bałam się też, że prace będą ciągnęły się całymi dniami, czy tygodniami. Wiecie, ile czasu to trwało?
Jeden dzień :) Właściwie nawet mniej, bo taras był gotowy kiedy wróciłam do domu po pracy – to
dopiero były emocje! Nieomal nie poznałam własnego podwórka :D 



Jak Wam się podoba? Ja jestem zachwycona!

Sprawna praca to zasługa dobrej ekipy, trzeba przyznać, że panowie poradzili sobie migiem!
Bezproblemowo przywieźli materiały i wykonali taras, więc jeśli jesteście z okolic Słupska, to polecam skontaktować się z nimi. Na końcu wpisu znajdziecie namiary na firmę.
Jeśli chcecie zobaczyć inspiracje i poznać produkty Polbruk, pobierzcie darmowy katalog: [KLIK !] lub zamówcie go w wersji drukowanej.
Jeśli chcielibyście dowiedzieć się więcej na temat wyboru produktów, piszcie bezpośrednio na  [fanpage]. 


Kontakty do firm, które zajęły się naszym trasem

Dostawca: 
Centrum nawierzchni drogowych 
Wykonawca: 
Usługi brukarskie Dariusz Kopka: 

Wpis powstał we współpracy z marką Polbruk
Idzie nowe! Metamorfoza tarasu - część I

niedziela, sierpnia 04, 2019

Idzie nowe! Metamorfoza tarasu - część I



Może pamiętacie jak rok temu z hakiem opisałam Wam powstawanie naszego tarasu z palet? [KLIK!] W tym roku jest to już jego czwarty sezon i mimo, że trzyma się nieźle, to postanowiliśmy, że przyszła już pora na coś nowego. Powiedzmy to sobie szczerze - nie dbaliśmy o niego należycie, nasza natura leniwców wzięła nad nami górę i nie pozwoliła na co sezonowe impregnowanie i odświeżanie. Od dawna też brakuje mi w nim tego "czegoś". Taras jest i to nie najgorszy, ale ciągle nie jest tym przedłużeniem salonu o którym marzę.

WYBÓR MATERIAŁU

Decyzja podjęta, klamka zapadła - robimy taras! Ok... ale jaki? Zależało nam na rozwiązaniu, które będzie łatwe w utrzymaniu, a zarazem efektowne, i takim, które wytrzyma długie lata. Wybór padł na taras z kostki brukowej. Zdziwieni? Bo jeżeli na hasło "kostka brukowa" od razu macie przed oczami rozległe, szarobure powierzchnie parkingowe (a sama do niedawna tak myślałam), to muszę szybko wyprowadzić Was z błędu :)

Zdecydowaliśmy się na kostkę o nazwie Lira, która swoim wyglądem i strukturą do złudzenia przypomina drewnianą deskę. Tylko spójrzcie:

źródło: polbruk.pl

źródło: polbruk.pl

Prawda, że piękna? W niczym nie przypomina szarych, ponurych, pofalowanych kostek "parkingowych". Kompletnie nie miałam świadomości, że jest teraz taki wybór wzorów, faktur i kolorów! Można wybierać i przebierać :) Ta kostka wygląda pięknie, a o ile mniej z nią zachodu (co dla mnie jest nieocenioną zaletą <3). Można myć wodą i nie martwić się o to, że zniszczy ją śnieg lub deszcz.
Cały katalog jest dostępny dla klientów i możecie go sobie zamówić ze strony Polbruku lub ściągnąć na dysk w formie pdf. [KLIK!] Jeżeli planujecie zmiany wokół domu, to naprawdę warto zapoznać się z nowymi możliwościami. O niektórych rozwiązaniach nie mieliśmy pojęcia.



PROJEKT

Pomyślałam, że skoro już szykuje się rewolucja, to może by tak w ogóle jakoś ogarnąć przestrzeń ogrodowo-tarasową. Tylko jak? Jakkk??? Kombinowałam jak koń pod górę, aż wreszcie pomyślałam: "Czy ja do cholery muszę znać się na wszystkim?" i postanowiłam poradzić się specjalistów :D

Na stronie Polbruku [Klik!] znajdziecie zakładkę "Usługa projektowa", a tam czeka na Was cały sztab profesjonalistów, od których dzieli Was tylko kilka kliknięć ;) Usługa jest darmowa, a projektant dopasuje nawierzchnię do naszych potrzeb i upodobań oraz podrzuci kilka fajnych rozwiązań (przedstawi projekt 2D lub 3D). Projekt standardowo otrzymacie bez umeblowania (meble ogrodowe, pergola). Propozycja aranżacji zostanie dodana na Wasze specjalne zamówienie. Brak mebli w wizualizacji w niczym jednak nie przeszkadza i w zupełności wystarcza, by zakochać się w projekcie!
Copyright © O-Caroline , Blogger