Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomysł na ścianę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomysł na ścianę. Pokaż wszystkie posty
Metamorfoza przedpokoju

niedziela, maja 19, 2019

Metamorfoza przedpokoju



Mówi się, że jeśli wprowadzając się do nowego domu/mieszkania nie wszystko jest wykończone to jest więcej niż pewne, że jeszcze przez długi czas takie pozostanie. Na własnej skórze przekonałam się, że jest w tym wiele prawdy...

...tak właśnie było w przypadku naszego przedpokoju.

NA POCZĄTKU BYŁ... BANAŁ

Kiedyś już wspominałam, że kiedy kupiliśmy nasz dom, bardzo gonił nas czas. Mieszkaliśmy u rodziców, byłam wtedy w ciąży i bardzo zależało nam na tym, aby wprowadzić się jak najszybciej. Na wykończenie i urządzenie domu mieliśmy niewiele ponad dwa miesiące i w tym czasie staraliśmy się zrobić przede wszystkim rzeczy niezbędne, takie jak kuchnia, łazienka, schody itd. Jeśli chodzi o korytarz to  chcieliśmy aby był w miarę praktyczny oraz stylistycznie nie odstawał od reszty.

Kupiliśmy gotowy wieszak i szafkę na buty z Ikea i powiesiliśmy wielkie lustro (którego ramę uratowałam kiedyś przed śmietnikiem :)) Kupiliśmy również tanią, drewnianą ławkę ogrodową i pomalowaliśmy ją na czarno, a ściany pomalowaliśmy tą samą farbą co w pozostałych pomieszczeniach. Plastikowe lampy z Ikea miały być tylko na chwilę;)) I to by było na tyle. Spełniał swoją funkcję i nie był specjalnie szpetny więc w tej formie trwał z niewielkimi zmianami (zmieniłam zdjęcia na galerię luster i dodałam starą komodę - tę ostatnią ze względów głównie praktycznych) przez ponad trzy lata (co jak  na mnie jest rekordowym wynikiem).

wrzesień 2015r.
wrzesień 2015r.



styczeń 2018r.

  W zależności od okazji i pory roku zmieniała się tylko lekko aranżacja :)


sierpień/grudzień2018r.



Nadszedł taki dzień, kiedy doszliśmy do wniosku (słowo! To była nasza WSPÓLNA decyzja ;D), że czas na zmiany. Korytarz jest często niedocenianym pomieszczeniem, a szkoda, gdyż pełni rolę niejako wizytówki naszego domu. Przez trzy lata cały dom trochę się zmienił i nabrał charakteru, przedpokój zdecydowanie odstawał.

METAMORFOZA

Przy urządzaniu postanowiłam swoim zwyczajem nie zamykać się w jednym stylu tylko połączyć skandynawski z boho i dodać do tego wszystkiego nieco modernistycznego złota.

Głównym, dominującym akcentem miała być ściana na której wisi lustro. Przykleiliśmy tam przepiękną tapetę w roślinny wzór, która została wydrukowana dla nas na wymiar. Kładło się ją szalenie łatwo bo nie potrzeba do niej nawet kleju :)



Ściany zostały przemalowane na biało i tu pojawił się dylemat - jak utrzymać w czystości białe ściany w przedpokoju?  Wiadomo, że strefą najbardziej narażoną na zabrudzenia jest pas około 120 cm od podłogi. Wpadłam na pomysł, aby w tym miejscu użyć sosnowej boazerii - dokładnie tej samej, którą mamy już na ścianie w sypialni. 




Pozbyliśmy się starych mebli (polecam olx lub marketplace na facebooku, poszły jak świeże bułeczki ;)) i zdecydowaliśmy się na nieco inny podział przestrzeni.Najdłuższa, niezbyt wykorzystana do tej pory ściana, została zajęta w całości przez dwie szafki na buty, które dla lepszego efektu połączyliśmy jedną, długą, sosnową deską. Wymieniliśmy w nich także uchwyty na nieco bardziej w stylu boho. 



Jutowy dywanik mieliśmy już wcześniej i super wpasował się do nowego otoczenia. Lampy wymieniliśmy na bardzo proste, metalowe ale charakterystyczne dzięki swojej złotej barwie. Wieszaki na ubrania zrobiliśmy sami z gotowych uchwytów oraz sosnowych desek. Ostatnim etapem była kwestia "gołych" ścian nad boazerią. Jestem typem, któremu obce jest pojęcie minimalizmu i każda niewykorzystana powierzchnia prosi mnie abym jakoś ją zaaranżowała. Serio! :D Na jednej ze ścian zrobiłam galerię luster, taką jak poprzednio. Jedyna różnica polegała na tym, że tym razem dodałam kilka dodatkowych sztuk oraz duże lustro na pasku, wcześniej szare, przemalowałam na złoto. 





PODSUMOWANIE

Koszt metamorfozy był naprawdę niewielki, a efekt moim zdaniem naprawdę ciekawy. Jak Wam się podoba korytarz w nowej wersji? :) 

Tapeta - Bluebird Design
Szafki na buty - Netto
Uchwyty do szafek - Regałka
Lampy - Ikea
Wieszaki na ubrania - DIY
Ławka - Jula + diy






Pomysł na ścianę w pokoju dziecka

wtorek, czerwca 12, 2018

Pomysł na ścianę w pokoju dziecka

Czeeeeeść!
Dzisiaj pokażę Wam niewielką część pokoju mojego syna, a mianowicie jedną ze ścian. Podzielę się z Wami historią jej powstania i może uda mi się kogoś zainspirować? :) 
Pokój dziecięcy jest tak specyficznym pomieszczeniem w domu, że chyba każdy ma frajdę w projektowaniu takiego miejsca bo można dać się ponieść fantazji! Tutaj, jak nigdzie indziej, możemy dać upust swojej wyobraźni i poczuć tę dziecięcą radość :) Odkąd dowiedziałam się, że będę mamą zbierałam pomysły i inspiracje na urządzenie pokoju idealnego dla maluszka. Początkowo w mojej wizji był to uroczy, pastelowy pokój niemowlęcy, szybko jednak rzeczywistość rozwiała moje złudzenia co do realnego terminu ukończenia prac nad osobnym pokojem dla młodego i musiał mi wystarczyć kącik w naszej tymczasowej sypialni. 

Z perspektywy czasu myślę, że dobrze się stało (z wielu powodów, w tej chwili skupię się jednak na tych wnętrzarskich;)) bo gdybym wtedy zdołała urzeczywistnić moje wizje to pewnie szybko nie powstałoby to co dziś chciałabym Wam pokazać.

Projektując pokój mojego syna, chciałam aby na pierwszy rzut oka było jasne, że jest to pokój dziecka. Nie jestem jednak wielką fanką krzykliwych kolorów, zwłaszcza jeśli chodzi o wystrój wnętrz, miałam więc małą zagwozdkę. Chciałam aby pokój miał coś charakterystycznego, coś co będzie jego wizytówką. Marzyło mi się jakieś ciekawe zaaranżowanie ściany obok łóżka. Długo myślałam, jak to zrobić żeby było ciekawie, wesoło ale nie krzykliwie, nie zbyt kolorowo. Jestem zdania, że w dziecięcych pokojach i tak nie unikniemy lekkiego chaosu i mnogości barw chociażby ze względu na zabawki, nie ma zatem potrzeby umieszczania intensywnych kolorów czy wzorów na ścianach lub meblach. 
Pierwszy zamysł na dekorację ściany powstał zupełnie przypadkiem. Jakiś czas temu natknęłam się w internecie na naklejki w skandynawskim klimacie, w kształcie leśnych zwierzątek. Przepadłam! Były tak urocze, że zamówiłam je od razu i bez wahania i postanowiłam do nich dobrać całą resztę :) Początkowo zwierzaczki miały hasać po górach, ale przyznam, że ten motyw nieco już mi się opatrzył i szukałam czegoś innego. Któregoś wieczoru, po raz milionowy przeglądając Pinterest pomyślałam, że po co kombinować? Czy mniej nie znaczy więcej? Postanowiłam więc, że maluchy będą pasły się na jasnozielonej łące, która ma dwie zalety: 
1) wprowadza do wnętrza trochę koloru; 
2) jest fajnym i delikatnym (ważne!) tłem dla leśnych stworzonek, nie wybija się bo w końcu to one miały grać pierwsze skrzypce.

Ciągle jednak czegoś mi brakowało. W okolicach Bożego Narodzenia, przechadzając się po galerii handlowej, wstąpiłam do Pepco aby dokupić drewnianą gwiazdkę, taką do postawienia na półce. Trafiłam na promocję... haha ;D Od razu trybiki w mojej głowie zaczęły pracować na wyższych obrotach i myślę sobie - mogłabym kupić więcej tych gwiazdek, na święta będą fajną dekoracją, tylko co ja później z nimi zrobię? Aż tu nagle... eureka! :D Wtedy właśnie wymyśliłam, że przykleję je do ściany nad łóżkiem i tym sposobem stworzę mojemu synkowi kawałek nieba... 

Ostatnią kwestią, było właśnie niebo. No bo wiecie, wymyśliłam sobie pastelową łąkę i wymyśliłam sobie te gwiazdy. Widzicie problem? Czy tylko ja go widziałam? :D Jasna łąka i gwiazdy na niebie jakoś mi się nie kleiły, w końcu gwiazdy bywają raczej w nocy... ale bywają też o zmierzchu :) Pomyślałam, że spróbuję swoich sił w malowaniu w stylu ombre - od najciemniejszego do najjaśniejszego. Do namalowania zarówno łąki jak nieba użyłam farb z mieszalnika. Było przy tym trochę nerwów i stresów ale efekt końcowy przeszedł moje oczekiwania!







Pokój na ten moment nie jest skończony jeszcze w 100% ale już mogę powiedzieć, że jestem naprawdę dumna z siebie i efektu mojej pracy. Dokładnie o coś takiego mi chodziło! 
A jak Wam się podoba? Koniecznie dajcie znać w komentarzu!

Naklejki w kształcie zwierzątek - aliexpress
Drewniane gwiazdki - Pepco
Lampka w kształcie chmury - Ikea
Copyright © O-Caroline , Blogger